No i jak mówię, miałam wszystko wymyślone i ułożone .. ale - jak to było? cały plan sie rypnął.
Bo dostałam taki oto mail ...
Witaj Slonce!!!
Wiesz ty co?
Wiedziałam, ze Twoje zdjęcia będą dokładnie tym, czego szukałam, że będą piękne i będą oddawać wszystko, co działo się w dniu ślubu. Ba, wiedziałam, że będę nimi zachwycona i nawet byłam pewna, że wiem jak będę się cieszyć oglądając je po raz pierwszy, i jak podziękuję Ci za nie....
Jednak muszę przyznać, że teraz gdy skończyłam je oglądać po raz pierwszy... cały plan sie rypnął!!!
O matko! Kalina! Te zdjęcia są absolutnie fenomenalne - i nie mówię tylko o tym jak mnie ślicznie na szczupło zrobiłaś hihi!!! To nie zdjęcia - tylko małe banieczki z emocjami, uśmiechami i buziakami! Są przepiękne!
Młody padł jak je zobaczył! Bardzo dziękujemy za Twoją ciężką i cudowna pracę! Wiem, że dla Ciebie to był równie długi dzień co dla mnie, ale muszę przyznać, że efekty są fenomenalne!!!!
Teraz wracam do oglądania, bo zobaczyłam je dopiero o pierwszej w nocy, a po prostu musiałam napisać i podziękować!!!!!!
Ala & PJ


















Poniżej Ewa i Rafał. To dzięki nim (ale nie tylko, nie tylko:) trafiła do mnie Ala.
Dla wielbicieli Ewy mały bonusik
Ewa, Rafał - a kiedy będę robić zdjęcia na waszym weselu?;-))





















